tajemnicebogow@wp.pl


LAMAIZM - BUDDYZM TYBETAŃSKI

Wstęp

Na kanwie nauk Buddy Śakjamuniego powstało wiele systemów religijnych, bardzo różniących się od siebie mimo wspólnego rodowodu. Buddyzm tybetański, podobnie jak japońska tradycja zen, ukształtował się stosunkowo późno (zen dopiero w XII w.). Refleksyjni mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni położyli nacisk na aseczę i medytację, a obdarzeni bogatą wyobraźnią Tybetańczycy wypracowali skomplikowane rytuały i wyszukane ceremonie, w których stałymi elementami są hałaśliwa muzyka oraz tańce zakonników przebranych w demoniczne maski.

Nazewnictwo

Najczęściej używaną nazwą buddyzmu tybetańskiego jest sanskryckie słowo wadźrajana, czyli Diamentowy Wóz. Wyraz wadźra (po tybetańsku: dordże) oznacza symbol mocy, ale także piorun, dlatego termin wadźrajana tłumaczy się również jako Wóz Gromu. Inne określenie religii tybetańskiej - "Trzeci Obrót Koła Dharmy" - odnosi się do dwóch starszych tradycji buddyjskich: związanej bezpośrednio z uczniami Buddy therawady - „nauki najstarszej w zakonie", nazywanej też hinajaną, czyli Małym Wozem, oraz mahajany, czyli Wielkiego Wozu. Ideałem tej drugiej jest bodhisattwa (tybet. tulku) - budda powstrzymujący własne wstąpienie w nirwanę, inkarnowany w fizycznym ciele i zabiegający o wyprowadzenie wszystkich czujących istot z koła sansary.
Z powodów formalnych i za sprawą nieznających jego istoty cudzoziemców, buddyzm tybetański zwany jest też lamaizmem (od tybetańskiego: bla-ma - dosł.: „stojący wyżej", kapłan i mistrz duchowy) albo mantrajaną, ze względu na ważną rolę, jaką odgrywają w nim mantry święte sylaby oczyszczające myśli.

Potęga tantr

Najważniejszą odmianą buddyzmu tybetańskiego jest tantrajana - buddyzm tantryczny, kompletna droga duchowego rozwoju, w której nawet najdrobniejsze i pozornie nieważne działania czy zdarzenia dnia codziennego mogą prowadzić jeśli właściwie zrozumie się ich istotę - do oświecenia i wyzwolenia z koła cierpień.
Tantra to pradawny, indyjski system filozoficzny oraz zbiór technik ułatwiających zdobywanie i pomnażanie boskiej energii, a także siły twórczej, którą w hinduizmie symbolizuje bogini Śakti, małżonka i zarazem żeński aspekt boga Siwy. W buddyzmie tybetańskim objawienie tantry jest przypisywane Buddzie Śakjamuniemu. Jak głosi tradycja - zdradził on ją tylko tym uczniom, którzy dzięki oczyszczonemu karmanowi i jasnej percepcji byli w stanie zrozumieć Tantrę Najwyższej Jogi.

Mieszanka kultów, praktyk i alchemii

Mianem tantr określa się także pisma, rytuały i techniki tantryczne. Są one, szczególnie na wstępnych poziomach „tkania" (sanskr. słowo tantra oznacza tkaninę), przedziwną mieszaniną prastarych kultów, magicznych sztuk, okultystycznych zaklęć, astrologicznych przepowiedni, alchemicznych wzorów, technik jogicznych związanych z ciałem i oddechem, wyobrażeń demonologicznych, a nawet praktyk erotyczno-orgiastycznych. Do ich rozpowszechnienia w Tybecie przyczynił się Padmasambhawa, który pochodził z północno-zachodnich Indii - ojczyzny tantryzmu - i sam był joginem tantrycznym. Tybetańczycy, jeszcze wówczas wyznawcy bonu, byli podobnie jak on mistrzami magii i chętnie podzielili się swoją wiedzą z buddyjskim mistrzem. W ten sposób narodziła sie lokalna, tybetańska odmiana buddyzmu tantrycznego.

"Krótka ścieżka wyzwolenia"

Według tantrajany każda chwila życia człowieka może posłużyć mu do samodoskonalenia i rozwoju duchowego. Nie należy pomijać zdarzeń i działań uznawanych za złe, niewłaściwe i destrukcyjne. One również stanowią ważne wyzwanie i mogą być spożytkowane pod warunkiem, że rozpoznamy ich prawdziwy sens. Dzięki refleksji, medytacji i ćwiczeniom możemy przemienić ich energię negatywną w pozytywną, na przykład gniew we współczucie, a chciwość w szczodrość.
Jedna ze szkół tantrycznych zwana drogą wamaćary (Droga Lewej Ręki) zaleca nawet uczenie się poprzez swoiste dochodzenie do skrajności. Mistrzowie zachęcają uczniów do rozwiązłości seksualnej, pijaństwa, porzucenia rodziców. Doprowadzając do nieograniczonego spełnienia cielesnych pragnień i popędów, adept przekonuje się, że nie dają mu one szczęścia i są nieistotne. Kiedy to odkryje, może przystąpić do poszukiwania prawdy o naturze bytu. Tego rodzaju techniki są uważane jednak za bardzo niebezpieczne, ponieważ często prowadzą do zatracenia się na poziomie zmysłowym. Aby tego uniknąć, konieczny jest kontakt z opiekuńczym bóstwem medytacyjnym oraz niezwykle silny związek ucznia z mistrzem (w sanskrycie: guru, po tybetańsku: rimpocie).
Równocześnie jednak dzięki nieustającej, pozytywnej pracy ciała, mowy i umysłu tantrajana oferuje swym adeptom „krótką ścieżkę wyzwolenia" (po tybetańsku: naldżorpa), czyli osiągnięcie Oświecenia i Wyzwolenia jeszcze w ich aktualnym życiu. W innych odmianach buddyzmu całkowite wyzwolenie z sansary jest możliwe dopiero po wielokrotnych reinkarnacjach.
Artykuł pochodzi z: Wielkiej Historii Świata Educational Oxford, Poznań, 2005, t. VI s. 110-111

Powrót do: Tybet



Stronę zaprojektował Ladien. Wszystkie prawa zastrzeżone.
W razie pytań proszę o kontakt pod adresem e-mail: tajemnicebogow@wp.pl